Skoro łaska jest za darmo…

Trzymam się radykalnej, skandalicznej, szokującej, oburzającej, bezgranicznej łaski. Wierzę, że nie ma łaski innego rodzaju.

Wszędzie, gdziekolwiek nauczam lub piszę o takiej łasce, jest niemal pewne, że ktoś zaprotestuje, mówiąc: „Czy chcesz powiedzieć, że możemy po prostu grzeszyć ile tylko chcemy?”.

Oczywiście, odnoszą się do stwierdzenia z Listu do Rzymian 6:1, gdzie ktoś opiera się nauczaniu Pawła o łasce dokładnie w taki sam sposób i Paweł odpowiada, oczywiście, „Boże uchowaj!”.

Czy mogę grzeszyć ile chcę?

W przeszłości odpowiadałem podobnie jak Paweł: „Oczywiście, że nie!” po czym przechodziłem do wyjaśnienia, że posłuszeństwo nie pomaga w zarobieniu na życie wieczne czy utrzymaniu go, a grzech nie powoduje, że je tracimy, ani nie dowodzi, że go nigdy nie mieliśmy.

Bóg nie chce, abyśmy grzeszyli dlatego, że grzech nas niszczy.

(A tak przy okazji, jeśli kiedykolwiek przedstawiasz Ewangelię i nikt nie stawia zastrzeżenia z Rzym. 6:1, to sugeruję, że prawdopodobnie nie nauczasz tej samej Ewangelii, co Paweł. Jeśli po nauczaniu o łasce, nikt ci nie powie: „Mówisz zatem, że mogę grzeszyć ile tylko chcę” to prawdopodobnie nie nauczałeś o łasce. Mówię o tym pytaniu, że jest to papierek lakmusowy łaski.)

W zeszłym tygodniu rozmawiałem z kimś o łasce i padło to pytanie sprawdzające. Nie wiem, co się stało, skoro westchnąłem z irytacją i zdecydowałem się na inną odpowiedź niż dotąd.

Ten mężczyzna powiedział do mnie: „Mówisz więc, że mogę po prostu iść i grzeszyć ile chcę?”.

Uśmiechnąłem się i powiedziałem: „Ta… Jeśli tego właśnie chcesz, ruszaj”.

Spojrzał na mnie jak „jeleń złapany w światła reflektorów”. Myślę, że słyszał różne pogłoski o istnieniu tego typu teologii, lecz nigdy nie spotkał nikogo, kto zechciałby mu dać licencję na grzech, jak to zrobiłem.

Więc tak, w pewien sposób, łaska jest przyzwoleniem na grzech.

Naburmuszył się na mnie, próbował pokazać, że moja odpowiedź zupełnie nie zgadza się z tym, co Paweł powiedział w Rzym. 6:1, zatem moje rozumienie łaski różni się od Pawła, a więc…

Im dłużej mi głosił, tym bardziej byłem przekonany do tego, co powiedziałem z irytacji.

Łaska pozwala ci na grzeszenie, ile tylko chcesz… jeśli jest to rzeczywiście to, czego chcesz.

Jeśli rzeczywiście rozumiesz łaskę, jeśli rzeczywiście rozumiesz Boga i jeśli rzeczywiście rozumiesz Boża miłość do ciebie, jeśli po zrozumieniu tego wszystkiego rzeczywiście chcesz iść grzeszyć – to ruszaj.

Choć łaska naucza nas, abyśmy wyzbyli się bezbożnych i światowych pożądliwości (Tyt. 2:12), łaska również pozwala ci na to, abyś poszedł grzeszyć ile chcesz… jeśli tego rzeczywiście chcesz.

Pozwólcie, że ujmę to inaczej.

Gdybym powiedział moim córkom, że kocham je całkowicie i bez względu na to, co zrobią, zawsze będę je kochał, przebaczał i będę gotów umrzeć za nie, i po tym wszystkim jedna z nich spojrzałaby na mnie i powiedziała: „Więc mogę iść i wsadzić rękę do blendera, a ty nadal będziesz mnie kochał?”.

Spojrzałbym raczej zdumiony i powiedział: „No… tak… jeśli rzeczywiście chcesz to zrobić to ruszaj, lecz wiedz, że będzie to ogromnie bolesne. Oczywiście, wyciągnę ci rękę z blendera i popędzę z tobą do szpitala, aby zatrzymać krwawienie i uratować, co się da z twojej ręki. Bez względu na wszystko będę cię kochał i cenił jako moją córkę”.

Właśnie to miał na myśli Paweł w 6 rozdziale Listu do Rzymian, gdy odpowiedział: „Boże uchowaj!”. Nie mówił: „Nie, nie możesz!”, lecz raczej „A dlaczego miałbyś chcieć?”.

Rozumiesz, grzech nie powoduje, że Bóg przestaje nas kochać, ani nie sprawia, że Bóg przestaje robić wszystko, co może, aby nas uratować z niszczących konsekwencji grzechu. Trzeba zacząć od tego, że grzech nie jest ostatecznym dowodem na to, że nigdy nie byłeś synem Bożym czy Jego córką.

Nie, grzech rani nas. Rujnuje. Grzech niszczy relacje, zdrowie, finanse, małżeństwa, prace, długie życie, emocje i psychikę.

Łaska nie jest przyzwoleniem na grzech ani trochę bardziej, niż istnienie prądu przyzwoleniem na to, żebyś się sam śmiertelnie poraził.

Stawianie pytania: „Czyli mogę iść i grzeszyć ile chcę?” pokazuje po prostu, że jeszcze nie zrozumiałeś w pełni miłości Bożej, łaski Bożej, a nawet samego Boga! Pokazuje również, że nie rozumiesz niszczących konsekwencji grzechu.

To pytanie pokazuje, że nie zrozumiałeś jak bolesny może być grzech.

Pytanie: „Czyli mogę iść i grzeszyć ile chcę?” jest podobne do pytania: „Czyli mogę wziąć ten nóż i wbić sobie w nogę?”. Tak, jeśli rzeczywiście tego chcesz, działaj.

Jeremy Myers
Źródło: PoznajPana.pl

Wolny od winy, wolny od strachu!

Objawienie, które zmieniło moje życie to objawienie sprawiedliwości. Pamiętam chwilę, w której Bóg przemówił do mojego serca wersetem z 2 Kor. 5:21. Doktrynalne stanowisko stało się żyjącą rzeczywistością. Stałem się sprawiedliwy, tak sprawiedliwy jak sam Jezus. Ludzkości został podarowany dar, a ja wybrałem w niego uwierzyć i go przyjąć.

[On] bowiem tego, który nie znał grzechu, za nas grzechem uczynił, abyśmy w nim stali się sprawiedliwością Bożą (2 Kor. 5:21).

Jeśli bowiem z powodu przestępstwa jednego śmierć zaczęła królować przez jednego, tym bardziej ci, którzy przyjmują obfitość tej łaski i dar sprawiedliwości, będą królować w życiu przez jednego, Jezusa Chrystusa (Rz. 5:17).

Sprawiedliwość jest nie tylko darem, który otrzymujemy przez wiarę, ale ma ona także bardzo realne konsekwencje w tym życiu. Ona uzdalnia nas do królowania w życiu!

Sprawiedliwość ratuje prawych… (Przyp. 11:6).

Sprawiedliwość daje nam prawo do stania i życia w obecności Boga bez winy czy potępienia. Daje nam także autorytet by bez strachu stanąć w obecności choroby, zepsucia i dzieł diabła.

Tak jak rozumiemy moc sprawiedliwości, tak będziemy mogli zwyciężyć w każdej sytuacji. Tak jak grzech uwolnił na ziemi zniszczenie wroga, tak sprawiedliwość go związuje. On jest bezsilny wobec odrodzonej, bezgrzesznej natury Chrystusa w nas.

Żadna broń ukuta przeciwko tobie nic nie wskóra, a każdemu językowi, który w sądzie przeciwko tobie wystąpi, zadasz kłam. Takie jest dziedzictwo sług Pana i ich sprawiedliwość ode mnie pochodzi – mówi Pan (Iz. 54:17).

Czas, aby wierzący powstali i zaczęli rządzić w życiu. Jego sprawiedliwość jest wszystkim, czego potrzebujesz, aby panować. Nie pozwól, aby strach ukształtował cię na swój obraz. Wzrastaj w objawieniu sprawiedliwości i bądź więcej niż zwycięzcą!

Barry Bennett – Wykładowca Charis Bible College
Źródło: CBC Polska

Przygnębiony?

Depresja jest rezultatem skupiania się na sobie i na okolicznościach, zamiast na Bogu. „Człowieka polegającego na Tobie zachowujesz w pokoju, w pokoju mówię: bo w Tobie ufa” (Iz. 26:3 [Biblia Gdańska]). Doskonały pokój jest rezultatem umysłu, który jest wypełniony pokojem Boga. Kiedy ktoś jest przygnębiony, jest tak, dlatego że skupia się na złych rzeczach. Depresja nie jest większa od Słowa Bożego. Nic nie jest od niego większe.

Pamiętaj o tym, że to, o czym myślisz – staje się dla twojego umysłu większe. Twoje życie podąży za twoim skupieniem. Ci, którzy rozmyślają o swoich słabościach, porażkach, krzywdach i zwątpieniu, ci wpadną w depresję. Ciało odpowie w reakcji na stymulowanie mózgu, oraz na słowa płynące z serca.

Musimy być wciąż pełni Boga by wytrzymać presję tego świata. Jeśli nie będziemy w naszych umysłach pełni Boga, kiedy nastąpią ciężkie chwile (a tak się stanie), będą się one wydawały większe niż Bóg. Codziennie musisz mieć dziękczynne serce.

Zapytaj Ducha Świętego za co możesz Bogu dziękować. Zacznij od tego, że jako wierzący masz życie wieczne! Uwielbiaj Boga za każdą dobrą rzecz w swoim życiu i dziękuj Mu za każdą nową dobrą rzecz, która przychodzi. Wesołe serce jest najlepszym lekarstwem (Przyp. 17:22).

W Liście do Filipian 4:8-9, Paweł mówi nam, o czym mamy myśleć. List do Rzymian 8:6 mówi nam, żebyśmy utrzymywali umysł pełen Słowa Bożego, bo inaczej będziemy mieli zniszczenie. Ks. Izajasza 26:3 mówi nam, że jeśli będziemy skupieni na Bogu, będziemy mieli doskonały pokój. Mamy zdolność do brania myśli w niewolę i zastępowania ich Bożymi myślami (tym, co mówi o nas i do nas Słowo Boże).

Depresja jest rezultatem wypełniania umysłu niewiarą. Wraz z wymianą negatywnych myśli na Boże myśli, odkryjesz, że w twoim mózgu nie ma już miejsca na depresję. Ze Słowem Bożym nie ma depresji. Z nim jest jedynie życie i pokój.

Barry Bennett – Wykładowca Charis Bible College
Źródło: CBC Polska

Jak możesz odkryć swój cel?

1. Określ, czym jest to, co kochasz robić i przynoś innym jak najwięcej błogosławieństwa. Co cię motywuje? Co inni lubią od ciebie otrzymywać? Może to być śpiew, praca z dziećmi, nauczanie, dawanie itp. ale mogą to być inne „świeckie” aktywności, w których możesz być światłem w ciemnościach, takie jak: administracja, sprzedaż, sztuka, menadżerstwo itp. Wszyscy mamy inne motywacje i obdarowania, które nie zawsze muszą być używane w otoczeniu kościelnym.

2. Określ, co ci przeszkadza, co chcesz poprawić, gdzie chcesz pomóc. Często nasz cel może zostać odkryty przez to, co nas motywuje do wprowadzenia zmiany w wymagającą sytuację. Kiedy twoja pasja wydaje się pokrywać z tym, co chciałbyś zmienić lub chciałbyś wnieść pomoc, prawdopodobnie odkrywasz swoje obdarowanie i cel.

3. Nie bój się próbować nowych rzeczy. Życie to maraton. Bez wątpienia wraz z czasem twój cel zacznie ewoluować i rosnąć. To, co teraz robisz niekoniecznie musi być tym, co będziesz robił za 20 lat. Bóg przeprowadza nas z jednej rzeczy w drugą i różne doświadczenie dodaje do naszej ludzkiej głębi.

Bez względu na twoje obecne okoliczności, przygoda odkrywania Bożego celu dla twojego życia wciąż przed tobą leży. Niech twoje korzenie zapuszczą się głęboko w Pana i spodziewaj się, że drzewo twojego życia rozwinie się bujnie. Masz cel na tej ziemi!

Bóg bowiem sprawia w was i chęć, i wykonanie według [Jego] upodobania (Filipian 2:13).

Barry Bennett – Wykładowca Charis Bible College
Źródło: CBC Polska

Twój cel

Bóg ma cel dla twojego życia i w takim stopniu, w jakim będziesz chodził w tym celu, w wierze, twoje życie osiągnie pełen potencjał. Wszyscy możemy z jakiegoś powodu stracić czas, ale nigdy nie tracimy naszego celu.

Nieodwołalne są bowiem dary i powołanie Boże (Rz. 11:29).

Boże powołanie nad twoim życiem pozostaje niezmienione. On zawsze jest gotów by kontynuować, kiedy wybierzesz by z Nim iść. Bożym celem dla naszego życia jest błogosławić nas i błogosławić przez nas innych, będących w sferze naszego obdarowania.

Albowiem ja wiem, jakie myśli mam o was – mówi Pan – myśli o pokoju, a nie o niedoli, aby zgotować wam przyszłość i natchnąć nadzieją (Jer. 29:11).

Jesteś wyjątkowy i szczególny w Królestwie Bożym. Jesteś cennym członkiem Ciała Chrystusa. Są w tobie dary, których inni potrzebują. W Bożym sercu jest przygotować ci oczekiwany koniec. Innymi słowy, Bóg widzi twoją drogę jako ukończoną, niezależnie od twoich pomyłek i porażek, które pojawiają się po drodze. On nie patrzy na chwile, w których zawiodłeś. On widzi koniec od początku. Ty także musisz patrzeć poza przeszłość, jeśli masz zamiar cieszyć się Bożym celem dla twojego życia.

…Lecz jedno [czynię]: zapominając o tym, co za mną, a zdążając do tego, co przede mną (Filipian 3:13).

Nie możesz żyć w przeszłości i dotykać przyszłości! Boży cel dla ciebie nie uległ zmianie. Boża łaska przyciąga cię, abyś przyjął Jego miłość i chodził w Jego celu.

A wiemy, że wszystko współdziała dla dobra tych, którzy miłują Boga, [to jest] tych, którzy są powołani według postanowienia [Boga] (Rz. 8:28).

Chodzenie w twoim celu zapewnia, że Bóg sprawi, aby okoliczności twojego życia ułożyły się dla twojego dobra, a nie dla twojego zniszczenia.

Barry Bennett – Wykładowca Charis Bible College
Źródło: CBC Polska

Życie przez wiarę

Życie przez wiarę jest podobne do oglądania nagranego meczu, wiedząc, że twoja drużyna wygrała. Oglądasz mecz, aby zobaczyć jak im się to udało, ale nie wątpisz, że wygrali. Nawet jeśli mecz wygląda źle dla twojej drużyny, nie boisz się, ponieważ już znasz ostateczny wynik. Jako kibic przeżywasz pokój. Masz dowód jeszcze nie widzianego wyniku.

Dlatego bądźcie dobrej myśli, panowie, bo wierzę Bogu, że będzie tak, jak mi powiedziano (Dz. 27:25).

Wiara jest tym, co wiemy, zanim wydarzenia życia zdążą to rozegrać. Wiara, to Bóg wypowiadający w naszych sercach końcowy rezultat. Jest ona dowodem rzeczy jeszcze nie widzianych. Prawdziwa wiara będzie skutkowała pokojem przekraczającym wszelkie rozumienie. Wiesz, że jesteś w wierze, kiedy chodzisz w pokoju i radości Pana.

Będąc więc usprawiedliwieni przez wiarę, mamy pokój z Bogiem przez naszego Pana Jezusa Chrystusa (Rz. 5:1).

Zamiast słowa „usprawiedliwieni”, możesz z łatwością tam wstawić: uzdrowieni, uwolnieni, prowadzeni, mający kogoś, kto się zatroszczył, wzmocnieni. Jesteśmy uzdrowieni, uwolnieni, prowadzeni itd. przez wiarę – dowód końcowego rezultatu przed końcowym rezultatem!

Wiara nie boi się choroby, ponieważ ona wie, że już jesteś uzdrowiony. Wiara nie boi się porażki lub winy, czy wyzwań, ponieważ od samego początku znasz koniec. Bóg już przemówił do twojego serca, że przezwyciężysz. Wszystko możesz zrobić poprzez Chrystusa. Żadnej broni stworzonej przeciwko tobie się nie powiedzie. Jesteś w stanie pokoju!

Barry Bennett – Wykładowca Charis Bible College
Źródło: CBC Polska

Czy jesteś gotowy by słyszeć Boga?

Prawdopodobnie największą przeszkodę dla Bożego ludu w słyszeniu Go można odnaleźć w nieodnowionych umysłach. Jeśli nie myślimy Jego myślami, jak łatwe będzie słyszenie Jego głosu? Skoro nasze umysły są wypełnione nieznaczącymi, błahymi rzeczami, wiadomościami, strachem i stresem świata, to czy znajdujemy się w dobrym miejscu by „słyszeć” lub „widzieć” Jego wolę dla naszego życia? Prawdopodobnie nie.

Obalamy rozumowania i wszelką wyniosłość, która powstaje przeciwko poznaniu Boga, i zniewalamy wszelką myśl do posłuszeństwa Chrystusowi (2 Kor. 10:5).

W końcu, bracia, co prawdziwe, co uczciwe, co sprawiedliwe, co czyste, co miłe, co chwalebne, jeśli jest jakaś cnota i jakaś chwała – o tym myślcie (Filipian 4:8).

Mamy tutaj dwa jasne napomnienia dotyczące posiadania władzy w naszym życiu myślowym. Wielu wierzących jej nie posiada. To właśnie oni mają zazwyczaj problem z usłyszeniem od Boga lub z posiadaniem jasnego kierunku dla swojego życia. Co może oznaczać odnawianie umysłu?

A nie dostosowujcie się do tego świata, ale przemieńcie się przez odnowienie waszego umysłu, abyście [mogli] rozeznać, co jest dobrą, przyjemną i doskonałą wolą Boga (Rz. 12:2).

Odnawianie umysłu przemienia nas. W jaki sposób? Daje nam zdolność do wypróbowania doskonałej woli Boga. Innymi słowy, nieodnowiony umysł – ten, który jest pełen negatywnych myśli, zwątpienia, strachu i stresu, nie może się „podłączyć” pod dobrą, miłą i doskonałą wolę Boga. Boży głos będzie filtrowany przez to, co jest w naszym umyśle. Czasami nasze umysły są tak pełne śmieci, że w ogóle nie możemy usłyszeć Boga. Innym razem możemy Go usłyszeć, ale możemy źle zrozumieć lub źle zinterpretować Jego prowadzenie z powodu filtrów, którym pozwoliliśmy w nas pozostać; filtry negatywizmu, zwątpienia, egocentryzmu itp.

Można to porównać do słuchania twojego ulubionego mówcy czy ulubionej muzyki na ruchliwej ulicy w centrum miasta, ze słuchaniem w ciszy twojego salonu. Na ulicy przeoczysz bardzo wiele. Dekoncentracja i hałas zablokują twój odbiór tego, co jest mówione lub grane. Tak samo jest z życiem w naszych myślach. Oczyszczenie naszych umysłów ze „śmieciowych” myśli to konieczność, aby się przygotować na słuchanie Boga i odkrycie Jego doskonałej woli dla twojego życia.

Barry Bennett – Wykładowca Charis Bible College
Źródło: CBC Polska

Nowe książki Andrew Wommacka

Pojawiły się nowe książki Andrew Wommacka. Książki można kupić tutaj.

Wojna się skończyła - Andrew Wommack
Wojna się skończyła

Najdłuższy konflikt w historii trwał 4000 lat i zakończył się decydującym zwycięstwem ponad 2000 lat temu. Mimo to wielu ludzi jeszcze nie słyszało tej wiadomości i kontynuuje walkę z grzechem i sądem. Przesłanie tej książki uwolni cię od potępienia, sądu i strachu tak, że będziesz mógł przyjąć błogosławieństwa Boże.

 

Prawdziwa natura Boga - Andrew Wommack
Prawdziwa natura Boga

Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, jaka jest prawdziwa natura Boga? Czy jest On surowym i karcącym Bogiem jakiego znamy ze Starego Testamentu, czy też jest On Bogiem kochającym i pełnym miłosierdzia z Nowego Testamentu? Objawienie, jakie Andrew otrzymał na ten temat, wyzwoli cię i pozwoli ci zrozumieć prawdziwą naturę Boga.

 

Już to masz - Andrew Wommack
Już to masz!

Czy pomyślałeś kiedyś: Robię wszystko, co należy, więc co jest ze mną nie tak? Co jeszcze muszę zrobić, żeby nakłonić Boga, aby zadziałał w mojej sprawie? – jeśli tak, to nie jesteś sam. Większość chrześcijan zadaje to pytanie i dalej tkwi we frustracji z powodu odpowiedzi jakie otrzymują. Odpowiedzi zazwyczaj brzmią w ten sposób: Jeśli będziesz się modlił trochę dłużej i bardziej szczerze, jeśli będziesz więcej pościł, jeśli będziesz czytał kilka dodatkowych rozdziałów Biblii dziennie i przestaniesz marnować czas przed telewizorem, wtedy Bóg odpowie na twoje modlitwy. On tylko czeka, aż się weźmiesz w garść. Innymi słowy, problemem jest twoje postępowanie. Tymczasem to nie może być dalsze od prawdy. Już to masz! to książka pełna dobrej wiadomości, że Boża odpowiedź nie jest oparta o rzeczy, które musisz zrobić; ona jest oparta o to, co Jezus zrobił. Czytając ją, zdobędziesz poznanie, które pozwoli ci ufać Bogu. Uwolni cię tylko prawda, którą znasz!

Moc Uwielbienia - Andrew Wommack
Moc Uwielbienia

Każdy chrześcijanin chce chodzić z Panem bardziej. Ale jak do tego dojść? Wielu ludzi nie zna prawdziwej mocy uwielbienia. Ono jest konieczne. Poznaj prawdy biblijne głoszone przez Andrew, które nie tylko zaowocują zrozumieniem, ale pomogą ci w duchowym wzroście, dzięki czemu zaczniesz doświadczać zwycięstwa.